Egzaminy spawaczy i nowe kompetencje

Egzaminy spawaczy i nowe kompetencje

16 marca, 2017 Usługi 0

Postanowiłem wybrać się na szkolenie dla spawaczy. Polecił mi je kolega, dzięki któremu jakoś się przemogłem, żeby coś wreszcie dla siebie zrobić. Przez dłuższy czas byłem bezrobotny, a rodzice nie zmuszali mnie, żebym gdziekolwiek pracował, więc się do tego nie paliłem. W końcu jednak i mnie zaczęła przeszkadzać bezczynność.

Zdałem egzamin na spawacza

egzaminy spawaczy po szkoleniachPoszedłem na polecany kurs, a po nim przyszedł czas na egzamin. Czułem, że nie poszło mi najlepiej, ale miło byłem zaskoczony, bo udało mi się zdać. Teraz mam uprawnienia, pozwalające mi spawać. Złożyłem właśnie curriculum vitae do kilku firm i mam nadzieję na szybki odzew. Kolega mówił, że do niego dzwonili w ciągu kilku dni. Wiem, że gdyby nie te egzaminy spawaczy po szkoleniach, to sam bym nigdzie indziej nie poszedł zdawać. Dobrze, że organizują to kompleksowo i od razu po kursie można się udać na to sprawdzanie wiedzy i umiejętności. Sądzę, że gdybym nie poszedł na żaden kurs, to byłbym totalnie bezwartościowy na rynku pracy. Jest tam teraz tyle osób po studiach, że nie miałbym szans. Nigdy nie pracowałem, więc nawet nie miałbym co wpisać w CV. Żałuję, że całe studia spędziłem bawiąc się i nie myśląc o przyszłości. Wiem jednak, że tak robi wiele osób. Można jednak na szczęście postarać się to nadrobić. Są różne kursy pozwalające później zdobyć certyfikaty UDT czy jakieś inne. Jak ktoś chce to sobie poszuka i znajdzie. Ja się nie spieszyłem, bo wydawało mi się, że praca będzie mnie ograniczać, jednak myślę, że kiedy już ją dostanę, to będę skakał pod sufit z radości.

Byłby już czas w końcu mieć jakieś swoje oszczędności, a nie tylko brać pieniądze od rodziców. Jestem spawaczem i mam nadzieję, że znajdę szybko zajęcie, bo w domu to już zaczynam się naprawdę nudzić i czuję się nikomu niepotrzebny.