Polikrystaliczne, monokrystaliczne, amorficzne, cienkowarstwowe – jakie panele wybrać

Decydując się na pozyskiwanie prądu z dodatkowego źródła, innego niż elektrownia – najczęściej wybieramy instalacje solarne. Popularne kolektory są bardzo wydajne, ale dostarczają do domów jedynie ciepło. Panele – przetwarzają energię słoneczną na prąd stały, który, dzięki zastosowaniu falownika, można zamienić na prąd zmienny i zasilić nim pracę wielu domowych urządzeń. 

O sprawności paneli monokrystalicznych

panele monokrystalicznePanele do instalacji fotowoltaicznych możemy podzielić na krystaliczne, amorficzne i cienkowarstwowe. Zasadniczo różnica między nimi polega na rodzaju zastosowanego półprzewodnika. Tak więc w pierwszym typie mamy do czynienia z wyhodowanymi kryształami krzemu, w drugim – z krzemem niewykrystalizowanym, pozostałe rodzaje wykorzystują pierwiastki chemiczne: miedź, indu, kadm oraz selen. Użycie różnych półprzewodników do zbudowania paneli fotowoltaicznych przekłada się na strukturę – zmniejszenie liczby ogniw, a także na wydajność urządzenia. Jak pokazuje praktyka – większą sprawność posiada pierwszy typ solarów, mieści się ona w granicach 18 – 21%, podczas gdy górna granica dla pozostałych to ok. 16%. Szczególnie panele monokrystaliczne, charakterystycznie ciemne, wycięte jedynie z jednego kryształu, powodują większą absorbcję ciepła. Solary tego typu są jednak droższe i mniej wrażliwe na promieniowanie rozproszone.

Decydując się na zakup ogniw fotowoltaicznych, w swoich wyborach kierujemy się sprawnością i ceną. Zazwyczaj większa inwestycja wstępna przynosi szybszy zwrot kosztów i zyski. Drogie panele monokrystaliczne, które cechuje lepsza wydajność, wymagają jednak odpowiednich warunków – pracują w pełnił jedynie w dobrym nasłonecznieniu. Sam zakup minielektrowni słonecznej jest świetną decyzją, zwłaszcza że ceny wszystkich paneli co roku maleją. 

Komentarze są wyłączone.