Własny zestaw nici przemysłowych

Nie jestem zwolennikiem kupowania nowych rzeczy gdy coś się zepsuje. Wolę najpierw spróbować sama to naprawić. Tę zasadę stosuję najczęściej w kwestii ubrań. Samodzielne reperowanie ubrań daje mi dużą satysfakcję i przy okazji pozwala zaoszczędzić pieniądze.

Szkatułka z nićmi 

nici przemysłoweWłasny zestaw do szycia to niezbędny element wyposażenia mojego domu. Jeszcze nie posiadam maszyny do szycia, ale to tylko kwestia czasu. Najbardziej podstawowe elementy, takie jak nożyczki, igły i nici przemysłowe na razie mi wystarczają. Używam ich dość często, właśnie dlatego, że lubię sama naprawiać swoje ciuchy. Gdy zaczynałam kompletować mój zestaw małej krawcowej, miałam w swojej kolekcji nici w trzech podstawowych kolorach: czarnym, białym i beżowym. Jednak moja garderoba jest bardzo kolorowa i szybko okazało się, że te kolory to dla mnie za mało. Zaczęłam więc coraz częściej odwiedzać pasmanterie i sklepy internetowe i powoli kolekcjonować nici przemysłowe. w najrozmaitszych kolorach. Teraz mój zbiór liczy sobie ponad trzydzieści szpulek nici w kolorach odpowiadających moim ubraniom. Dzięki temu szerokiemu wachlarzowi nie mam problemu gdy od mojej marynarki w kolorze soczystej maliny odpadnie guzik. Szybko znajduję zbliżone nici przemysłowe w swojej kolekcji i naprawiam szkodę.To dla mnie świetne rozwiązanie, szczególnie dlatego, że wiele moich ubrań jest unikatowych i nie da się znaleźć podobnych w sklepie.

Samodzielne naprawianie ubrań to dla mnie sposób na odstresowanie i zaoszczędzenie pieniędzy. Krok po kroku powiększam swoją kolekcję nici, aby być przygotowaną na każda ewentualność i nie dać się zaskoczyć brakiem jakiegoś koloru. To fajne rozwiązanie, aby przedłużyć żywotność moich ciuchów i sprawić, że będą mi towarzyszyć przez wiele lat.

Comments are closed.